Serdecznie zapraszamy na wernisaż wystawy fotografii i spotkanie autorskie z Bożeną Małek w sobotę 13 września 2025 r. o godzinie 11.45 w Bibliotece Publicznej w Kazimierzu Dolnym (ul. Lubelska 32/34).
Bożena Małek: absolwentka Studium Pielęgniarstwa Psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim, polityki społecznej na Uniwersytecie Warszawskim oraz Szkoły Trenerów Komunikacji Opartej
na Empatii przy Dojrzewalni Róż w Warszawie.
Bożena od ponad trzech dekad wspiera innych w rozwoju, realizując swe pasje. Jest niestrudzoną tropicielką pozdrowień ze wszechświata, dokumentalistką codzienności, autorką dwóch blogów
i strony na FB Fotocoaching Duszy.
To miłośniczka muzyki, książek i fotografii. Fanka rozmowy jako podstawy kontaktu.
Należy do grupy fotograficznej Spułaf, z którą uczestniczyła w trzech wystawach zbiorowych:
Puławy (nie) obiektywnie (2022 r.) i Tutejsi (2023 r.) w Puławskim Ośrodku Kultury Dom Chemika, oraz Impresje z Puławskiego Parku w Centralnej Bibliotece Rolniczej o/ NIKiDW
w Puławach (2025 r.)
Swoje prace prezentowała na II Puławskim Biennale Fotografii w Puławskim Ośrodku Kultury Dom Chemika (2022 r.) oraz indywidualnych wystawach:
- Na pograniczu światów w Galerii Pod Aniołem Marty Sokół (2023 r.)
- Kierunki w Centrum Kultury w Lublinie oraz Domu Kultury w Zwoleniu (2024 r.)
- Mój świat w Centralnej Bibliotece Rolniczej o/ NIKiDW w Puławach (2024 r.)
- Podszepty duszy w Lipskim Centrum Kultury (2025 r.)
- Bliskość w Łukowskim Ośrodku Kultury, razem z przyjaciółką Agnieszką Czerską Pawlak
(2024 )
Wykonywane zdjęcia łączy w cykle, takie jak.: Kierunki, The west is the best, Jaka piękna codzienność!, Przez auta szybę nieczystą, Na peryferiach, Puławski blues, Moje Mroki, Out of time.
Autorka o sobie:
Bywam poetką i dokumentalistką codzienności, ale to fotografia stała się znów ostatnimi czasy moim czułym dopełnieniem i sposobem na ujawnianie połączeń pomiędzy światami. Podręcznym środkiem wyrazu i wizualnym zapisem emocji w zderzeniu z rzeczywistością.
Fotografowanie jest dla mnie stanem skupienia, zatrzymaniem, intymnym dziennikiem. Innym razem bywa przyjemną gonitwą za światłem i cieniem. Złudzeniem. Wytchnieniem. Sensem. Chwilą zatrzymaną pod powiekami. Powrotem do siebie. Ten stan wymaga przekraczania strefy komfortu, ale warto, by poczuć ową „nieznośną lekkość bytu”. To wciąż zadziwiający sposób na odkrywanie szczelin, przez które sączy się piękno ale też brzydota tego świata. Niepokój. Krzyk. Euforia. Przepływ. Podszepty duszy. Ekspresja dialogu. Tajemnica.
Plakat wydarzenia poniżej.