KOKPIT

Aktualności

Wystawa „Zew włóczęgi” Jakuba Turczyńskiego

Zapraszamy 29 kwietnia 2023 r. o godz. 13:00 na otwarcie wystawy "Zew włóczęgi" Jakuba Turczyńskiego. Wystawa czynna będzie do 8 czerwca 2023 r.

Jakub Turczyński

 

Od autora:

Nazywam się Kuba. Maluję od dziecka, kiedy to wychowywałem się w swoim domu, siedząc najczęściej w pracowni malarskiej i obserwując malującego Ojca, który tak samo jak ja, obserwował malującego dziadka. Ta tradycja rodzinna jest dla mnie bardzo ważna i ma znaczący wpływ na obrazy, które tworzę. Mimo tego, że udało mi się znaleźć swój styl, często sięgam do tradycji malarskiej zarówno ojca, jak i dziadka. Wychowałem się w Kazimierzu Dolnym, malowniczym miasteczku, w którym pejzaż zawierający rzekę, nierówną rzeźbę terenu, magiczne światło i wyjątkową architekturę stał się dla mnie pretekstem do stawiania pierwszych kroków w malarstwie pejzażowym. Mimo że później odchodziłem od niego, próbując różnych kierunków, od abstrakcji po obrazy przedstawiające i szukając własnego stylu, światło, forma pejzażu, przestrzeń oraz inne motywy, czasem na pozór niewidocznie wplecione w obraz są stałym elementem mojej twórczości.

Po ukończonym Liceum Sztuk Plastycznych, gdzie obroniłem dyplom w pracowni snycerskiej i rzeźby w drewnie, rozpocząłem studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na wydziale grafiki. Dyplom obroniłem z wyróżnieniem w pracowni ilustracji. Ważną część dyplomu stanowiły również dwa aneksy, z malarstwa oraz rysunku. Dzięki studiowaniu grafiki poznałem umiejętność pracy przy grafice warsztatowej, ale również nauczyłem się zasad projektowania przy pracy nad plakatem, liternictwem, typografią oraz ilustracją; ale to malarstwo zawsze stanowiło główną treść moich poszukiwań twórczych. Podczas studiów na Akademii poświęciłem się głównie malarstwu abstrakcyjnemu, poznałem możliwości formalne, jakie można uzyskać dzięki różnym metodom kładzenia farby, używaniu różnych narzędzi malarskich i umiejętności wykorzystywania ich. Po studiach zacząłem coraz wnikliwiej obserwować swoją wyobraźnię, która stała się pretekstem nowych prac oraz początkiem znajdowania własnej, oryginalnej drogi twórczej.

Mimo że sięgałem po zapożyczenia od różnych kierunków i momentów w sztuce, głównie ze sztuki średniowiecznej czy surrealistycznej, udało mi się, bazując na własnych wizjach, stworzyć indywidualny obraz malarskiego świata. Od zawsze starałem się, aby obraz był wielowarstwowy. Ważne było to, co przedstawia, ale też sposób i technika, za pomocą której powstał; motywy symboliczne, niejednoznaczne oraz wartość duchowa, która jest dla mnie wartością ze sztuką powiązaną nierozłącznie. To właśnie te wszystkie płaszczyzny tworzą dla mnie obraz. Jego przekaz jest wielowarstwowy, może odnosić się do sytuacji społecz- nych, ale pod spodem, głębiej, zawsze dotyka również sfery duchowej.

Przez całe życie starałem się zawsze poszerzać i poznawać różne możliwości i narzędzia. Dlatego też tworzyłem animacje, ilustrację, plakaty, a również zaję- cia artystyczne dla dzieci, gdzie główną ideą było pokazanie, że malarstwo, rysunek, sztuka są wynikiem naturalnej potrzeby każdego człowieka. Zostawianie śladów za pomocą pędzla, farby, kredek, flamastrów, sprayów oraz mnóstwa innych narzędzi ma zawsze wpływ na nasz rozwój. „Zabawa” malarska powinna być nastawiona na indywidualizm, co oznacza zachowanie niezależności od opinii, sugestii i spostrzeżeń z zewnątrz. Dzieło nie powinno mieć narzuconego tematu, powinno uwidaczniać naturalną ekspresję i spontaniczność. Malowanie nie jest kwestią jedynie talentu, ale jest naturalną potrzebą wyrażania siebie. Nie musimy zadawać pytań, takich jak: co przedstawia obraz, ale powinniśmy nie ograniczać żadnymi granicami naszej kreatywności i powstrzymać się od komentarzy czy sugestii.

Przez lata wziąłem udział w licznych wystawach, zbiorowych oraz indywidualnych, w kraju, jak i za granicą

podziel się w mediach
Skip to content